Archiwum

Posty oznaczone ‘pozycjonowanie’

Nieetyczne pozycjonowanie

Styczeń 16th, 2010 Gonzo 2 comments

Oczekiwaniem wielu klientów/pozycjonerów jest szybkie wypromowanie określonej strony i tu właśnie pojawia się najczęściej Black Hat SEO. Cóż… decyzja czy wchodzić w tą ścieżkę zawsze jest indywidualna i jest pewną kalkulacją idziemy na skróty przez krzaki obok budki gdzie siedzą łobuzy (może nas nie zaczepią), czy też wybierzemy dłuższą ale za to bezpieczniejszą drogę. Generalnie wszyscy chcą dojść w to samo miejsce, różnica dotyczy tylko sposobu. Pozycjonowanie nieetycznymi metodami zwyczajnie jest bardziej ryzykowne, lecz może przynieść bardziej wymierne korzyści w krótkim czasie. Jeśli nasze działanie ma być profesjonalne, długookresowe to zdecydowanie nie opłacają się takie spacery na skróty. Poniżej parę słów na temat wybranych technik Black SEO.

Zródło: http://www.software.co.il/wordpress/tag/ethics/

Ukrywanie tekstu

Jest to chyba jedna z najstarszych metod, która doczekała się bardzo wielu modyfikacji. Generalnie chodzi o to, żeby pokazać robotom więcej treści niż chcemy pokazać użytkownikowi (taka strona mogłaby być nieczytelna lub przeładowana), dzięki temu można zawrzeć dużo tekstu oraz nasycić go słowami/frazami na które ją pozycjonujemy i wizualnie nie robić z niej śmietnika. Najbardziej prymitywną techniką jest tu chyba zamieszczenie tekstu w kolorze tła, tak aby na pierwszy rzut oka nie był on widoczny. Innym wariantem jest dodanie tekstu w tak małej czcionce, że nie będzie ona widoczna – maksymalna wysokość znaków to 1 piksel i wygląda to na linię. Warto również wspomnieć o dodawaniu tekstu jako komentarze w HTML’u (jest to ignorowane przez bota Google). Aktualnie częściej można się spotkać z próbami ukrywania tekstu za pomocą znaczników marquee lub arkuszy styli.

Popularniejsze słowa kluczowe, bez związku z treścią

Często w oparciu o narzędzia służące do doboru słów kluczowych można znaleźć frazy, które są popularniejsze niż bieżące danej strony. Czasem prowadzi to do pokusy wykorzystania ich w meta tagach czy treści strony. Jest to raczej kiepski sposób, gdyż jeśli tematyka naszej strony jest inna jedyna rzecz, której możemy być pewni to wysoki wskaźnik odrzuceń innymi słowy nie zatrzymamy internautów długo na naszej stronie. Przypominam sobie nawet strony o tematyce w stylu „Opisy GG”, które wyświetlały się na 1 stronie wyników wyszukiwania po wpisaniu w wyszukiwarkę imienia i nazwiska nieżyjącego już psychoterapeuty  (jego imię i nazwisko było przez kilka tygodni w czołówce wyszukiwanych fraz). Było to na tyle dawno temu, że nie pamiętam już jaka wyszukiwarka, to była:)

Przeładowywanie słowami kluczowymi

Dość proste działanie, które polegało na wpisywaniu olbrzymiej ilości słów kluczowych na stronie i w meta tagach. Obecnie powszechne jest przekonanie, że frazy wpisane w keywords nie mają żadnego przełożenia na wyniki wyszukiwania. Umieszczanie na stronie głównej nienaturalnie dużej liczby powtórzeń naszych słów kluczowych może być raczej drogą do dostania szybkiego filtra niż do przysporzenia nam lepszych wyników podczas wyszukiwania. Obecnie istotne są słowa zawarte w tytule strony, lecz jest on krótki i nie powinien zawierać powtórzeń.

Podkradanie treści

Zawartość tekstu na stronie w stosunku do kodu HTML jest bardzo ważnym czynnikiem dla pozycjonowania, stąd pokusa aby szybko i łatwo zapełnić naszą stronę tekstem… stąd już tylko jeden krok ok skopiowania tekstów/artykułów z innych stron i wykorzystaniu ich na naszej stronce (jest to dość częsta praktyka na stronach stanowiących zaplecze). Efekt… można być niemal pewnym, że Google wyłapie taką treść jako tzw. duplicate content i polecimy w dół w wynikach wyszukiwania. W tym punkcie pojawia się dodatkowy problem, własności tekstu i potencjalnych problemów prawnych z tym związanych, ale na tym szczerze mówiąc kompletnie się nie znam.

Systemy wymiany linków

Cóż nie wszyscy się ze mną zgodzą w tym punkcie, zwłaszcza że jest to wciąż popularna metoda pozycjonowania. Wytyczne google są jednak jasne i spotkałem się już z opisami pozycjonerów, którym domeny poleciały w dół właśnie z tego powodu. Generalnie wskazówki Google, są takie że nasza strona w teorii jest doceniana za unikalną i wartością treść, która jest użyteczna dla internautów (czytaj: sami do niej linkują) i wszelkie systemy, których zadaniem jest linkowanie do danej strony z założenia są nieuczciwe.

Cloaking

W skrócie chodzi o to by robotom przeszukującym internet pokazywać inną zawartość strony niż internautom, taka strona może być bardzo bogata w treść, zawierać słowa kluczowe i być znakomicie zoptymalizowana pod kątem SEO i niestety niezbyt atrakcyjna dla internautów. Zdarza się również, że pajączkom przedstawiana jest strona o kompletnie innej tematyce i z innymi słowami kluczowymi niż strona dla internautów.
O technikach cloakingu możecie poczytać choćby tu. Metoda ta uchodzi za bardzo ryzykowną i przypuszcza się, że google sprawdza strony również za pomocą innych botów i jeśli wyśledzi, że są różne wersje strony to zostanie ona wyrzucona z indeksu (oczywiście poza uzasadnionymi przypadkami, jak różne wersje językowe w zależności od lokalizacji odwiedzającego stronę internauty).

Generalnie stanowczo odradzam wszystkie powyższe metody, ich stosowanie jest bardzo ryzykowne zwłaszcza przy braku wystarczającej wiedzy. Moje osobiste stanowisko jest jednoznaczne, uważam je za złe, gdyż promują nieuczciwą konkurencję, zdecydowanie uważam że strony powinny walczyć o czołowe miejsca w wynikach wyszukiwania treścią, użytecznością i przydatnością dla internautów.  Jest liczne grono pozycjonerów, którzy opierają swoje działania częściowo właśnie o takie techniki, którzy wychodzą z założenia,że nie ma mowy o etyce bo to biznes, ale mam nadzieję że jest to systematycznie malejąca mniejszość.

8 zasad katalogowania stron

Grudzień 30th, 2009 Gonzo 1 komentarz


Poniżej zamieszczam nieco subiektywnych rad na temat katalogowania. Przy czym od razu zaznaczam, że katalogi w żadnym wypadku nie powinny być jedynym źródłem linków prowadzących do pozycjonowanej domeny.

1. Uwzględniaj skrypt katalogów

Odradzam korzystanie z katalogów, których skrypty wykorzystywane są do stawiania spamu służącego do zdobywania punktów w systemach wymiany linków takich jak ostatnio masowo pojawiające się WebMini. Podobnie raczej mało wartościowe są wpisy w starych Hurricanach czy qlWebach. Polecam korzystanie z katalogów na skrypcie SEOKatalog, czy IDEXU i innych płatnych ich główną zaletą jest to, że jeśli ktoś zainwestował swoje pieniądze w płatny skrypt jest większe prawdopodobieństwo iż będzie dbał o katalog. Nie trzeba chyba się rozpisywać, że najbardziej wartościowe będą katalogi oparte na skryptach autorskich.

2. Wybieraj katalogi o zbliżonej tematyce

Większą skuteczność w pozycjonowaniu danej strony osiągniemy dzięki wpisom do specjalistycznych katalogów branżowych dla tematyki naszej domeny niż ogólnych. Niestety liczba katalogów branżowych często jest zbyt mała, aby stosować tą zasadę.

3. Zachowaj umiar w liczbie linków

Nie jest naturalne, gdy nowa strona dostaje po kilkaset linków dziennie lub gdy strona do której pojawiało się 10 linków kwartalnie nagle zaczyna być linkowana po kilkadziesiąt razy dziennie. Takie działanie może skutkować dostaniem filtra od google, przy czym nikt dokładnie nie wie jakie są limity. Można przyjąć, że nie są one stałe i uwzględniane są przy nich wiek i jakość zarówno katalogów stron jak i linkowanej domeny.

Bardzo intensywne, zautomatyzowane katalogowanie może być uzasadnione dla zaplecza, gdzie dostanie filtra nie jest tak bolesne jak w przypadku głównej domeny.

4. Używaj zróżnicowanych anchor tekstów oraz wpisów

Jeśli używasz anchor tekstu (np. strony presell) staraj się nim celować w swoje słowa/frazy kluczowe, lecz sam tekst powinien się różnić od siebie w różnych wpisach. To samo dotyczy treści wpisów w katalogach, jeśli wszędzie będzie ona taka sama wartość linków będzie mniejsza.

5. Zdobywaj linki ze stron o zróżnicowanym PageRank

Nie wygląda naturalnie, gdy do nowej strony w pierwszych dniach jej istnienia prowadzi kilka linków, z których 6 pochodzi z płatnych katalogów o PR>5. Udział linkujących do nas katalogów powinien zachować zdrowe proporcje, powiedzmy 10-20% backlinków powinno pochodzić ze stron o wysokim PR. Nie powinniśmy pomijać katalogów z PR 0 lub 1.

6. Unikaj spamu

Pod żadnym pozorem nie kataloguj strony motoryzacyjnej w katalogach dotyczących spraw kobiecych czy kosmetyków, czyli tam gdzie nasza strona może zostać potraktowana jako spam. Tak samo unikaj katalogów niemoderowanych, a już w szczególności takich gdzie nie ma zabezpieczeń przed automatami katalogującymi – taki katalog bardzo szybko stanie się śmietnikiem.
Jeśli w katalogu są strony erotyczne, dotyczące hazardu, zarabiania pieniędzy w internecie itp. możesz być pewny, że takie katalog traktowany jako spam (chyba że jest to katalog branżowy, np. tylko erotyka).

7. Unikaj obcojęzycznych katalogów

Cóż może nagłówek nie jest idealny, gdyż obecność w katalogach o zasięgu międzynarodowym jest absolutnie pożądana (Yahoo, DMOZ, Google) jednak dla polskiej strony powinniśmy stronę dodawać do katalogów w tym samym języku.

8. Linkuj długoterminowo

Znacznie korzystniejsze jest stałe, powolne i systematyczne linkowanie strony od krótkookresowej akcji nawet jeśli w jej wyniku zdobędziemy znacznie więcej linków.

Linki pochodzące z katalogów mają dla Google co raz mniejsze znaczenie i przy pozycjonowaniu powinniśmy się nastawiać również na inne źródła backlinków, ale to już temat na inny post. Nie zmienia to jednak faktu, że katalogowanie nadal jest bardzo popularną metodą pozycjonowania.

Katalogowanie, DMOZ

Grudzień 22nd, 2009 Gonzo Brak komentarzy

Każdy kto próbował zajmować się pozycjonowaniem spotkał się z katalogiem DMOZ lub przynajmniej gdzieś o nim słyszał.

Co to za katalog?

Jest to Open Directory Project, skrót DMOZ pochodzi od Directory Mozilla i jest to nazwa otwartego, darmowego katalogu stron, którego wpisy jak i sama struktura katalogów redagowane są przez międzynarodową rzeszę ochotników. Niestety można odnieść wrażenie, że tych ostatnich nieco brakuje (przynajmniej dla polskich kategorii), gdyż w wielu można przeczytać o poszukiwaniach redaktora, a na przyjęcie do katalogu można czekać nawet pół roku. Społeczność tą tworzy ponoć blisko 80 tys. redaktorów, z czego Polacy to około 300-350 osób. Dołączenie do tego grona jest niezwykle trudne, wielokrotnie czytałem o starających się zostać redaktorami po kilka razy (z relacji wynikało, że rezygnowali po roku starania się). Osobiście nigdy nie próbowałem, ale kto wie:)

Nie zmienia to faktu, że jest to najbardziej wartościowy, starannie prowadzony katalog stron internetowych, co przekłada się na jego wartość (PageRank8). Dodanie strony do tego katalogu w perspektywie czasu oznacza przeniesienie tego wpisu do setek innych katalogów, które korzystają z wpisów DMOZ. Co najważniejsze z katalogu tego korzysta Google zatem nie trzeba wiele wyobraźni, żeby wiedzieć iż wpis w nim przekłada się na na pozycję w wynikach wyszukiwania. Choć właściwszym byłoby określenie, że Google Directory to właściwie kopia DMOZ i takich kopii w internecie są tysiące.

W praktyce

Spotkałem się z sytuacją dwóch niewielkich przedsiębiorstw konkurujących w dystrybucji sprzętu dla serwisów samochodowych, oba dysponowały dość marnymi stronami (poniżej 300 słów tekstu, 3-5 podstron), obie domeny w zbliżonym wieku 3-4 lat, do każdej prowadziła zbliżona liczba linków <50. Jednak…. jedna z nich znajdowała się w katalogu DMOZ co od razu przełożyło się na Page Rank 2, natomiast druga z nich miała Page Rank 0. W wynikach wyszukiwania również dzieliło je dobrych kilka miejsc pomimo niemal identycznej treści. Swoją drogą ciągle zastanawia mnie jak taka marna strona znalazła się w tak wartościowym katalogu.

Podsumowując, nawet biorąc pod uwagę długi okres oczekiwania na weryfikację strony zasugerowanej do katalogu, zdecydowanie powinniśmy zgłosić ją gdyż pozytywne skutki znajdowania się w katalogu DMOZ są nie do przecenienia. Oczywiście najpierw upewnijmy się, że nasza strona ma rzeczywiście wartościową treść – dla tzw. spamu szkoda czasu na zgłaszanie.

Przy okazji chciałbym polecić konkurencyjny niekomercyjny katalog MavicaNet (również darmowy i redagowany przez redaktorów ochotników), niestety tu również czas oczekiwania na wpis nie należy do krótkich:)